Mieszkam w Częstochowie i tu też studiuje. Mam kontakt z ludźmi wynajmującymi stancje. Kosztuje to mniej więcej sześćset złoty. Tymczasem moja koleżanka wyjechała do stolicy dolnego Śląska. Jak się okazało tam cena Mieszkania Wrocław była niemal dwukrotnie wyższa niż u nas. Moja znajoma sama nie była w stanie zapłacić tysiąca złoty na miesiąc za sam wynajem, musiała poszukać jakiegoś rozwiązania. Jej problem rozwiązał się jak zaprzyjaźniła się z Gosią. Jak się okazało ona dopiero szukała mieszkania, ponieważ do tej pory mieszkała ze swoją rodziną niedaleko Wrocławia i myślała, że będzie w stanie codziennie dojeżdżać na zajęcia. Jednak okazało się to ponad jej siły. Dziewczyny lubiły się i postanowiły wspólnie zamieszkać na okres próbny. Dzieliły ze sobą kuchnie i łazienkę, a pokoiki miały oddzielne. Niebawem okazało się mieszkanie razem oprócz korzyści finansowych inne dobre strony. Współlokatorki zżyły się ze sobą i postanowiły w następnym roku znów wspólnie wynająć Mieszkania Wrocław. Jak widać, przyjaźń między ludźmi rozkwita, nawet przez tak prostą rzecz jak zwykła przestrzeń którą trzeba się dzielić.